Jeżeli nie słyszeliście jeszcze o Pokemon GO, zdecydowanie musicie nadrobić ten temat. Nawet w sposób czysto teoretyczny.

masztalarska PokeStopPrawdopodobnie jednak mieliście okazję zobaczyć graczy w pełnej krasie na ulicach większych miast – zapatrzonych w telefon, zmierzających w ściśle określonym przez GPS kierunku. Zapewne nie jeden z nich nieuważnie wpadł na kogoś w swoich poszukiwaniach. W samym tylko Poznaniu w wielu miejscach natkniemy się na punkty PokeStop, a same pokemony co chwile trafiają się na naszej drodze.

Krótko o Pokemon GO

Zaledwie kilka słów, bo nie ma sensu powielać informacji z Internetu… Ani psuć Wam doświadczenia tej gry. Przy praktycznie zerowym marketingu ze strony Nintendo i Pokemon Company, gra na telefony z pokemonami w roli głównej stała się hitem lata 2016. Koncept jest prosty – lokalizacje rzeczywistego świata łączą się z ważnymi punktami gry – miejscami, gdzie zdobędziemy dodatkowe przedmioty lub… złapiemy tytułowego pokemona. Gra stała się też kopalnią internetowych memów. Co zaskakujące, Pokemon GO nie jest jeszcze dostępny w Azji, choć pokemony pochodzą z kultowego japońskiego anime. W Polsce Pokemon GO jest już dostępny do ściągnięcia przez Google Play.

Skąd ta popularność?

Twórcy pozwolili graczom wcielić się w trenera pokemonów z kultowego anime – nawet złapanie stworka odbywa się za pomocą charakterystycznego rzutu pokeballem. Zdobywamy doświadczenie, łapiemy pokemony, a po osiągnięciu 5. poziomu możemy nawet trenować na specjalnych arenach. Co ciekawe, pokemony potrafią pojawiać się w bardzo nietypowych miejscach. Gra zdecydowanie zmusza użytkownika do wyjścia z domu, bo nie sposób złapać ich więcej ze swojego mieszkania. I choć użytkownicy wpatrują się w ekran, to zawsze okazja na długi spacer i poznanie ciekawych miejsc :)

Są też minusy?

pokemon go Wątpliwości pojawiają się w kwestii prywatności naszych danych. Do gry można zalogować się za pomocą konta trenera oraz Google +. Aplikacja pobiera naszą lokalizację i ma dostęp do naszego konta Google. Ponadto, aplikacja może korzystać z kamery w telefonie, na którym jest zainstalowana.

Pokemony pojawiają się w rozmaitych miejscach – w sklepach, biurach, urzędach. Właściciele lokali denerwują się, gdy gracze zjawiają się u nich tylko po to, by złapać pokemona.

Jak wykorzystać grę w promocji własnej firmy?

Da się, oczywiście. Gra sprawdza się w szczególności w przypadku lokali gastronomicznych, kawiarni, czy sklepów, które śmiało mogą zapraszać klientów, informując, że w środku gracze natkną się na punkty PokeStop lub Pokemony. Niektóre lokale zdecydowały się na zniżki dla graczy, którzy osiągnęli określony poziom w grze. Warto zorientować się, gdzie są najbliższe punkty PokeStop, bo można o tym informować – np. na mediach społecznościowych. Dodatkowo, jeśli wykorzystamy wabiki na pokemony (Lure Modules), mamy szansę na to, że w naszej lokalizacji pojawi się więcej Pokemonów… I więcej zainteresowanych nimi graczy, którzy być może chętnie zainteresują się naszymi usługami, tak przy okazji :) zwłaszcza, jeśli zaoferujemy im ciekawe rabaty.

My również zechcieliśmy sprawdzić fenomen Pokemon GO. W naszym biurze na Masztalarskiej pojawił się Pidgey i Rattata, a w samej kamienicy zlokalizowany jest PokeStop. Jako, że pracujemy bardzo blisko Starego Rynku, mamy mnóstwo możliwości zarówno do łapania pokemonów, jak i uzupełniania zapasów w punktach PokeStop :) Poniżej kilka naszych screenów 😀

Screenshot_2016-07-20-12-17-44Screenshot_2016-07-20-12-14-17 (1) Screenshot_2016-07-20-12-14-55 Screenshot_2016-07-20-12-15-12

Kategoria: Aktualności, Marketing

Tagi: , , , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Najpopularniejsze wpisy