Kiedy aplikacje zmieniają diametralnie swój interface zazwyczaj wzbudza to dużą falę krytyki. Użytkownicy dzielą się na tych, którzy nie widzą korzyści ze zmiany i przeciwnie. W lutym Snapowi udało się tak namieszać, że nikt nie był w stanie doszukać się pozytywów w nowej wersji.

Zjawisko jest na tyle poważne, że ponad 1.2 miliony oddanych użytkowników aplikacji podpisało petycję za przywróceniem poprzedniej wersji Snapchata. Niecodzienne zjawisko. Snap nie ma się najlepiej, a na pewno nie pomógł im tweet ambasadorki Kylie Jenner:

121

Ten głos dezaprobaty kosztował Snapchata 1.3 miliarda $ i dotarł do 24 milionów obserwatorów celebrytki, którzy w komentarzach podzielają jej zdanie.
Problemy aplikacji nie polegają jednak tylko na nietrafionej aktualizacji, która nie została uprzednio przetestowana z użytkownikami. Skala problemu jest znacznie szersza, ponieważ wygląda na to, że idea jaka przyświecała, dawniej nowatorskiej aplikacji przestała już zadziwiać. Story znikające po 24 godzinach? Instagram to już ma, Facebook też.

Kiedy Instagram umożliwiał tylko publikowanie zdjęć i filmów, Snapchat wypełniał lukę na chwilowość. Feed na popularnym Insta przeglądało się w poszukiwaniu fotografii, których autorzy poświęcili czas na ich otagowanie, edycję oraz podpisanie. Snap był tego przeciwieństwem pokazując światu zupełnie nowe, autorskie podejście do social media. Szybko znikające selfie i wideo klipy wysyłane do wybranych znajomych, lub znane już dziś wszystkim stories.

Problem aplikacji polega na tym, że większość jej użytkowników to nastolatkowie obecni na wielu platformach mediów społecznościowych. Są już zaznajomieni z nowościami oferowanymi przez Instagrama i Facebooka, zainspirowanymi przecież rozwiązaniami ze Snapchata. Po niefortunnej aktualizacji z lutego br. dla wielu, korzystanie z aplikacji stało się niejasne, skomplikowane i najważniejsze- bezużyteczne. Instagram oprócz bycia platformą do publikowania zdjęć i filmów, dzięki dodaniu stories stał się również własnym Snapchatem dla Facebook, Inc.

Przyszłość duszka na ekranach smartfonów wydaje się być zagrożona. Z jednej strony użytkownicy starzeją się, a z drugiej nowości takie jak musical.ly od dłuższego czasu zyskują tylko na popularności, a zwłaszcza od lutego 2018.

Co czeka jeszcze nie tak dawno temu uwielbianego Snapchata? Czy uda im się odzyskać starych, lojalnych użytkowników, których stracili poprzez poszukiwanie nowych? Będziemy musieli poczekać, aby poznać odpowiedzi na te pytania, ale pewne jest, że Snap stoi nad przepaścią w niebyt. Przepaścią pełną nowej konkurencji w postaci świeżych pomysłów, oraz starymi wyjadaczami branży o wiele większych zasobach.

Kategoria: Media społecznościowe

Tagi: ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Najpopularniejsze wpisy